Zwracam się z prośbą o zamieszczenie tekstu polemicznego na łamach pisma„Pomocnik psychologiczny”.
W jego wydaniu będącym dodatkiem do nr-u 21 (2605) tygodnika Polityka z 26 maja 2007 r. opublikowany został artykuł Martyny Bundy pt. „Don Juan po kursie”. Tekst ten opisuje grono osób zajmujących się w naszym kraju wykorzystywaniem naiwności ludzkiej m.in. poprzez sprzedawanie tzw. „kursów uwodzenia” oraz poprzez pogwałcenie fundamentalnych zasad etyki obowiązującej psychologów, psychoterapeutów, coachów, trenerów grupowych i przedstawicieli zawodów pokrewnych. Dotychczasowe regulacje prawne w Polsce pozwalają na tego rodzaju proceder i – niestety – wygląda na to, że przygotowywane obecnie ustawy o zawodzie psychologa oraz o zawodzie psychoterapeuty nie będą w stanie całkowicie wyeliminować takich nadużyć, choć je pewnie ograniczą. Dlatego informowanie społeczeństwa w tym zakresie ma doniosłe znaczenie i z tego powodu wyrażamy nasze uznanie dla Państwa pracy i jej potencjalnego znaczenia dla rozwoju ogólnej kultury psychologicznej naszego społeczeństwa. To właśnie z powodu m.in. niskiego poziomu tej kultury tak wielu ludzi ulega płonnym obietnicom, uwiedzeniu i manipulacji stosowanym przez opisywaną w artykule grupę „trenerów” i im podobnych.
NEUROLINGWISTYCZNE PROGRAMOWANIE ─ METODA WSPIERANIA ROZWOJU I PSYCHOTERAPII
Co to jest Neurolingwistyczne Programowanie (NLP) NLP powstało jako metoda pracy oparta na opisie tego, co i w jaki sposób robiły te osoby, które uzyskiwały w swoich dziedzinach doskonałe efekty. Inspiracje stanowili słynni psychoterapeuci - przede wszystkim Milton Erickson, Fritz Perls, Virginia Satir, ale także biznesmeni, naukowcy (Walt Disney, Albert Einstein). W ten sposób powstały modele efektywnego komunikowania się, twórczego planowania, rozwiązywania konfliktów i wiele innych (por. O’Connor, Seymour, 1996).
NLP jest podejściem służącym praktycznym zastosowaniom. Możemy znaleźć w nim reguły, umiejętności i techniki, które pozwalają skutecznie myśleć i działać. Możemy wykorzystywać bardziej efektywnie własny potencjał lub tworzyć nowy np., modelując zdolności, które posiadają inni. NLP pozwala zarówno pracować nad własnymi możliwościami, rozwojem, jak też jest jednym z najskuteczniejszych podejść pomagania innym, uczenia czy też kierowania.
Poniższy tekst jest odpowiedzią na pytania, z jakimi zwracały się do mnie liczne osoby po lekturze artykułu „Współcześni szarlatani”, opublikowanego w tygodniku Ozon nr 36-37 / 22.12.2005 – 4.01.2006. Jego treść wywołała silne kontrowersje, a nawet oburzenie nie tylko u osób uczących się i stosujących NLP w swojej pracy, ale w ogóle zajmujących się profesjonalnie pomaganiem, edukacją, zarządzaniem itp., a doceniającymi wartość NLP choćby w sposób pośredni. Nie jest to pierwszy artykuł tego rodzaju w prasie polskiej i pewnie nie ostatni. Jak dotąd bije on jednak wszelkie rekordy w zakresie dezinformacji nt. NLP. Czuję się dodatkowo zobowiązany do skomentowania tego tekstu, ponieważ przed jego opublikowaniem przekazałem redakcji Ozonu wiele danych merytorycznych na temat NLP i NLPt (neurolingwistycznej psychoterapii), ich pozycji w świecie i w naszym kraju, badań nad ich skutecznością, standardów szkoleniowych i zasad etycznych wymaganych przez wiodące organizacje światowe, upowszechniające NLP i NLPt oraz wiele innych. Wiem również, że redakcja znała dane zamieszczone w moich artykułach nt. mitów i faktów o NLP (całkowicie zignorowane w artykule), zamieszczone na naszej stronie internetowej. Przed drukiem artykułu autoryzowałem treść moich wypowiedzi, w sumie blisko 2 strony maszynopisu. Z tego wszystkiego w wersji finalnej zostało wykorzystane jedno wyjęte z kontekstu zdanie, które najwyraźniej pasowało do tez lansowanych w artykule. Zdecydowałem się więc udostepnić na naszej stronie to, co zostało na temat profesjonalnego NLP przemilczane przez Ozon, a przy okazji wskazać na liczne błędy, jakie zawiera w sobie artykuł. Podobno tygodnik ten specjalizuje się w naświetlaniu zjawisk społecznych i unika publikacji tekstów skupiających się na szczegółach merytorycznych poruszanych zagadnień (rzekomo dlatego moje wypowiedzi nie pasowały do „profilu”). Niestety, wspomniany artykuł nie ogranicza się do „aspektów społecznych” i przedstawia karykaturalny obraz NLP, przy czym zawarte w nim sformułowania wyraźnie pretendują do miana „eksperckich” i miarodajnych. Tym bardziej więc wymagają one stosownego komentarza.
"Dlaczego boimy się psychoteriapii część II" Benedykt Peczko
DLACZEGO BOIMY SIĘ PSYCHOTERAPII? Cześć II
Kiedy potencjalny klient zrozumie już, że z pomocy psychoterapeutycznej może skorzystać nie tylko wtedy, gdy jest „chory”, ale zawsze, ilekroć będzie tego potrzebował – na przykład w wyniku kryzysu małżenskiego, wypalenia zawodowego, trudnych decyzji i wyborów, czy braku poczucia sensu dotychczasowego życia – może stanąć w obliczu innych jeszcze swoich (a także powszechnych) ograniczających przekonań, utrudniających decyzję o skorzystaniu z profesjonalnej pomocy. A oto kilka z najczęściej powtarzających się uprzedzeń.
"Dlaczego boimy się psychoterapii" Benedykt Peczko
Większości osób wizyta u psychologa czy psychoterapeuty kojarzy się z czymś wstydliwym, co należy ukrywać, niekiedy nawet przed najbliższymi. Pokutuje przy tym przekonanie, że „jeśli sam sobie nie pomogę, to inni też nie będą w stanie tego zrobić”. Dalsza konkluzja jest taka, że „skoro zwracam się o taką pomoc do specjalisty, to świadczy to o tym, że naprawdę jest ze mną źle, o mojej porażce. Fakt, że z niej korzystam, dowodzi, iż coś jest ze mną nie w porządku, jestem chory” (czytaj „nienormalny”).
"NLP w profesjonalnej pomocy psychologicznej" - Benedykt Peczko
Neuro-Lingwistyczne Programowanie liczy sobie już ponad ćwierć wieku. Jego korzenie to psychoterapia, choć szybko znalazło ono zastosowanie w innych dziedzinach wiedzy, a nawet przez pewien okres przestało być kojarzone z psychologią i terapią. W pierwszym okresie jego rozwoju traktowane raczej jako awangardowy "zlepek" postulatów i technik różnych systemów wywierania wpływu, przeciwstawiane naukowej psychologii, obecnie NLP ponownie wzbudza zainteresowanie i uznanie profesjonalistów w dziedzinie pomagania. Jednym z przejawów tego procesu jest utworzenie w 1995 roku w Wiedniu Europejskiego Stowarzyszenia Neuro-Lingwistycznej Psychoterapii (EA NLPt), którego celami nadrzędnymi jest dbałość o profesjonalne kształcenie terapeutów (indywidualnych i grupowych) w zakresie NLP, integracja międzynarodowego środowiska adeptów NLP oraz integracja samego NLP z innymi szkołami psychoterapii. Stowarzyszenie skupia obecnie przedstawicieli z ponad dwudziestu krajów. W 2000 roku neurolingwistyczna psychoterapia (NLPt) została uznana przez Europejskie Stowarzyszenie Psychoterapii (EAP) za "pełnoprawny", samodzielny i całościowy system psychoterapii.
"NLP - Prawdy i mity" - Benedykt Peczko (część II)
W poprzednim artykule o „Mitach i faktach” na temat NLP skupiłem się na powszechnych nieporozumieniach wynikających z przypisywania temu systemowi „cudownych” możliwości powodowania zmiany (u siebie i u innych), osiągania sukcesów itp., a także z nadmiernej koncentracji na jego technicznych aspektach. Poglądy tego rodzaju uwypuklają zazwyczaj mocne strony NLP, a pomijają jego ograniczenia. Jednakże tak jak każdy inny system wywierania wpływu nie jest idealny, tak samo nie można uznać NLP za panaceum, a przynajmniej nie w potocznym rozumieniu jego metod. Poświęciłem sporo miejsca na wyjaśnienie najbardziej rozpowszechnionych nieporozumień tego rodzaju w nadziei, że rzetelna wiedza na temat NLP pozwoli uniknąć czytelnikom tego tekstu zbędnych rozczarowań związanych z nadmiernymi oczekiwaniami w stosunku do NLP. Z drugiej strony mam również nadzieję, że zdrowy krytycyzm w stosunku do dziedziny, która nas fascynuje nie tylko nie umniejsza jej wartości, ale jeszcze bardziej zwiększa jej atrakcyjność. Pozwala natomiast uniknąć ślepego fanatyzmu. Istnieją jednak opinie na temat NLP, które reprezentują drugi skrajny biegun myślenia i koncentrują się niemal wyłącznie na rzekomych „zagrożeniach”, jakie niesie ze sobą stosowanie neurolingwistycznego programowania. Zajmijmy się więc teraz wyjaśnieniem tej drugiej grupy nieporozumień.
Neuro-Lingwistyczne Programowanie (NLP) to termin, który na
stałe wszedł do słownika psychologii, edukacji, biznesu, różnych systemów
samorozwoju i innych dziedzin. Świadczą o tym również tytuły książek dostepnych
na naszym rynku, jak np. "Programowanie neurolingwistyczne - nowa technologia
osiągania sukcesów", "Zarządzać z mocą NLP", "NLP - szkolenie menedżerów i
trenerów", "Jak uaktywnić umysł - NLP dla uczących sie", a także publikacje
jeszcze nie tłumaczone na jezyk polski: " NLP a zdrowie", "Rozwijanie
kreatywności z pomocą NLP", "NLP dla nauczycieli" itp., itd. Skąd taka
popularność i - jak wynika z powyższych tytułów - uniwersalność
NLP?
Wielokrotnie uczestnicy szkolen z zakresu NLP lub choćby czytelnicy
tego rodzaju literatury zadają pytanie czy poprawna pełna polska nazwa
NLP to neurolingwistyczne programowanie, czy programowanie
neurolingwistyczne? Odpowiedź na to pytanie udostepniamy szerszemu
kregowi odbiorców, co – mamy nadzieje – wprowadzi wiecej uporządkowania
w tej terminologii.